Tak, to jest ten chłopak, który wygrał 10 tysięcy złotych w konkursie "Askana łowi talenty", śpiewając "Prince Tag". Tak, to on wstawiał na swój kanał na YouTube filmiki, spotykając się z falą "hejtu", którym się nie przejmował. To ten sam, który siedział na gorzowskim murku z gitarą. To on opisywał swoje dni na photoblogu. Ten sam chłopak prowadził aska, twittera. To on starał się zaistnieć z każdej możliwej strony. Po co mu to było? Po co robił to wszystko? Właśnie po to, by teraz być w tym miejscu, w jakim jest, no i też czerpał z tego wiele radości. W dniu, gdy w rękach mógł trzymać swoją pierwszą płytę, był najszczęśliwszą osobą na świecie. Wtedy spełniło się jego marzenie, do którego dążył. A potem spełniały się kolejne...
W internecie znany był jako osoba, z dużym dystansem do siebie i tego, co robi. 'Just for fun'. Na YouTube wszystko zaczęło się od coveru "Ostatni". Niedawno minęły 4 lata, od zamieszczenia tego coveru na kanale Dawida, przez jego znajomych, o czym mówi na każdym koncercie, przed wykonaniem tego kawałka. Komentarze były różne, wiele negatywnych, ale była grupa osób, która chciała więcej. No i pojawiało się coraz więcej. Po kilku coverów wykonanych jeszcze dziecięcym głosem, pojawiły się filmiki z przyjaciółmi. Tzw. hiciorki spodobały się dużej ilości odbiorców. Wszystko obraca się wokół muzyki, o tak, muzyka jest najważniejsza. Nie zapominamy oczywiście o "vlogu z mamą". W późniejszym czasie mogliśmy zobaczyć filmiki, gdy Dawid siedział z gitarą na murku w rodzinnym Gorzowie, to w tym miejscu powstały covery takich piosenek jak "Be Alright", "Grenade", "We found love". Przyszedł czas na pierwszy, profesjonalny koncert w warszawskiej "Odessie", następnie powstała pierwsza piosenka, a potem teledysk do niej. "Biegnijmy" niedługo będzie obchodzić 2 rocznicę, ma prawie 3,5 mln wyświetleń. Pierwsza trasa-"Biegnijmy mini tour" liczyła kilka koncertów. Dawid nie czuł się jeszcze tak dobrze na scenie, jak teraz. W krótkim czasie rozpoczął pracę nad pierwszym albumem - "9893". Nazwę tłumaczył, jako kod do swojego telefonu, jednak ma ona głębsze znaczenie.. ;) Kolejnym singlem była piosenka "Na zawsze", do której teledysk ukazał się w niedługim czasie. Liczy on 7 mln 220 tys wyświetleń. Wszyscy jesteśmy bardzo związani z tą piosenką, ma ogromne znaczenie. I w końcu, 19 listopada 2013 roku w Empikach w całej Polsce pojawiło się pierwsze "dziecko" Dawida. A wraz z płytą zaczęły się jej podpisywania i trasa- "9893 tour". Oj, co to była za trasa.. Liczyła około 80 koncertów, na każdym była 100 procentowa frekwencja. Po prostu nie da się tego opisać, trzeba było ją przeżyć. W maju 2014 roku Dawid wydał akustyczną wersją płyty 9893. Całe wakacje zapełnione były datami koncertów. Niekiedy nawet 2 dziennie. Ale Dawid ciągle podkreśla, że kocha to, co robi i że nie zamieniłby tego, na nic innego.
Opisałam w dużym skrócie muzyczną część życia Dawida. Nie chciałam wspominać o Tzg, Pop&Roll, obozach i reszcie, bo na te tematy będą oddzielne posty.
Jestem cholernie wdzięczna, że trafiłam na tego człowieka. Natknęłam się na niego gdzieś w internecie, ask, photoblog, facebook, yt. I coś nie pozwoliło mi po prostu przeglądać stron dalej. To "coś" właśnie sprawiło, że zaciekawił mnie. Zaczęłam wgłębiać się w jego życie, poznawać, no i teraz dorastamy razem, od ponad 2 lat. Ale to dopiero początek, wieczność jest długa:)
Kocham tego człowieka najbardziej na świecie, no:)












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz